Takimi słowami można byłoby zacząć naszą wędrówkę po Bieszczadzie. 🏔️ Prawie dosłownie, gdyż szlak na szczyt prowadzi dłuuugo schodami. 🪜😅 Nie wszyscy uczestnicy mogliby się z tym zgodzić, idąc w pocie czoła z Przełęczy Wyżniańskiej na Małą Rawkę. 💪🥾
Lecz droga do „gwiazd” ✨ nie może być łatwa. Wysiłek fizyczny i psychiczny jednak przyniósł rezultat. Jak zawsze. 💪😊
Po wyjściu na połoninę 🌄 Pani Aura była nam łaskawa, ☀️ wynagrodziła nam zmęczenie słoneczną, wietrzną ponad normy, 🌬️ pogodą i wspaniałymi okólnymi widokami. 😍🏔️
Przerwa śniadaniowa na Małej Rawce 🥪☕ wzmocniła nasze moce. 💪 Wyjście na Wielką Rawkę ⛰️ to był już tylko spacer, a zejście do Ustrzyk Górnych 🚶♀️🚶♂️ pozostawiło lekki niedosyt bieszczadzkiego wędrowania. ❤️🏔️
Te „schody do nieba” chcemy powtórzyć. 🔄🥾🌄
Andrzej Benewiat